ASK THE DOCTOR w SaskaMed – medycyna bez uproszczeń i trudne pytania bez tabu

źródło: https://estetyczny-portal.pl/ask-the-doctor-w-saskamed/

W warszawskiej klinice SaskaMed odbyło się wyjątkowe spotkanie ASK THE DOCTOR, czyli moderowany Medical Talk Show. Wydarzenie miało formę otwartej rozmowy ekspertów, którzy na co dzień pracują w placówce. Nie zabrakło trudnych tematów: od granic medycyny estetycznej i bezpieczeństwa pacjentek, przez zdrowie intymne i terapię hormonalną aż po psychologiczne aspekty presji wyglądu..

Wydarzenie ASK THE DOCTOR powstało jako odpowiedź na moment krytyczny, w jakim znalazły się dziś medycyna estetyczna i zdrowie kobiet. Dynamiczny rozwój technologii i coraz większa personalizacja terapii idą w parze z narastającą liczbą powikłań, presją wyglądu oraz dezinformacją. Celem projektu jest więc jednoznaczne przypomnienie, że medycyna estetyczna to przede wszystkim część medycyny, zdrowie intymne stanowi fundament jakości życia, a naturalność nie jest trendem, lecz efektem kompetencji i doświadczenia lekarza. Spotkanie poprowadziła psycholog Iwona Kuźlik, a w debacie wzięli udział wzięli specjaliści pracujący na co dzień w klinice SaskaMed

  • dr n. med. Rafał Kuźlik – ginekolog położnik 
  • dr n. med. Karina Barszczewska – ginekolog położnik oraz seksuolog in spe
  • lek. Aleksandra Olejniczak – specjalista otolaryngologii, lekarz medycyny estetycznej
  • Irmina Kozieł – trycholog 

Każdy z ekspertów miał swój czas, w którym mógł przedstawić perspektywę swojej dziedziny, odwołując się zarówno do aktualnej wiedzy medycznej, jak i codziennej praktyki klinicznej. Wypowiedzi układały się w spójną narrację pokazującą, że medycyna estetyczna, ginekologia, trychologia i seksuologia nie funkcjonują w oderwaniu od siebie, lecz wzajemnie się uzupełniają, tworząc realny model opieki nad zdrowiem kobiet.

Medycyna estetyczna 2026 to jakość, a nie efekt natychmiastowy

Dr Aleksandra Olejniczak, która w SaskaMed zajmuje się medycyną estetyczną podkreśliła, że ta dziedzina wchodzi w etap wyraźnego zwrotu w stronę podejścia „quality-first”. Jest coraz większa świadomość pacjentek a obserwacje kliniczne pokazują, że doraźne, objętościowe korekty prowadzą do przeciążenia tkanek i zaburzenia naturalnej architektury twarzy. W odpowiedzi na te zjawiska rozwija się koncepcja „undetectable aesthetics”, oparta na regeneracji, poprawie jakości skóry i planowaniu terapii w perspektywie miesięcy, a nie jednej wizyty. 

W centrum nowoczesnej estetyki znajduje się zatem biostymulacja, która jest traktowana nie jako zamiennik wypełniaczy, lecz jako odrębna filozofia leczenia. Preparaty mają wspierać przebudowę tkanek, poprawiać ich jakość i sprężystość, szczególnie u pacjentek z wiotkością skóry i utratą jej struktury. Równie istotne miejsce zajmują polinukleotydy, które dr Olejniczak rekomenduje jako element kompleksowych planów poprawy jakości skóry, zwłaszcza w okresach obciążenia stresem, po utracie masy ciała czy w perimenopauzie, zawsze jednak w oparciu o realne wskazania kliniczne, a nie modę.

Ekspertka zwróciła również uwagę na zmianę podejścia do toksyny botulinowej, która pozostaje ważnym narzędziem, ale wymaga większej precyzji i strategii. Mniejsze dawki, praca na mimice i asymetriach oraz zachowanie naturalnego ruchu twarzy definiują dziś standard premium. Najlepsze efekty daje terapia łączona, oparta na spójnym programie zabiegowym, który minimalizuje ryzyko przerysowania i kumulacji efektów.

Kluczowym wnioskiem jej wystąpienia było podkreślenie, że w 2026 roku najważniejszym trendem pozostaje bezpieczeństwo. Odpowiednia kwalifikacja, dokładny wywiad, transparentność stosowanych preparatów i jasno określony plan kontroli pozabiegowej stanowią fundament nowoczesnej, odpowiedzialnej medycyny estetycznej.

Włosy jako biomarker zdrowia, nie problem kosmetyczny

W czasie panelu głos zabrała Irmina Kozieł, trycholog. Zwracała uwagę, że wypadanie włosów bardzo rzadko jest problemem wyłącznie estetycznym. W praktyce klinicznej często stanowi pierwszy sygnał zaburzeń ogólnoustrojowych, takich jak niedobory składników odżywczych, choroby tarczycy, PCOS, insulinooporność, przewlekły stan zapalny czy długotrwały stres i niedosypianie. Dlatego nowoczesna trychologia opiera się na diagnostyce i współpracy z lekarzami, a nie na samej kosmetyce. Skóra głowy powinna być więc traktowana jak narząd, z własną barierą, mikrobiomem i reakcjami zapalnymi.

Istotnym wątkiem była również rola mikro-stanu zapalnego skóry głowy, często niewidocznego, ale mającego realny wpływ na miniaturyzację mieszków włosowych. Objawy takie jak świąd, łojotok, łupież czy telogenowe wypadanie włosów po stresie wymagają działań ukierunkowanych na odbudowę bariery i redukcję zapalenia, a nie agresywnych zabiegów. Irmina Kozieł poruszyła też problem niekontrolowanej suplementacji. W jej ocenie model terapii premium to schemat oparty na badaniach, celowanym leczeniu i regularnej kontroli efektów, ponieważ zarówno niedobory, jak i nadmiar suplementów mogą pogarszać stan włosów.

Ginekologia estetyczna jako realna terapia, nie trend

Dr n. med. Rafał Kuźlik podkreślał, że ginekologia estetyczna coraz częściej stanowi element kompleksowej opieki zdrowotnej nad kobietą, a nie obszar związany wyłącznie z wyglądem. Zaburzenia w sferze intymnej, takie jak ból, suchość pochwy, nietrzymanie moczu czy problemy z satysfakcją seksualną, realnie obniżają jakość życia, co wpisuje się w szeroką definicję zdrowia jako dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego.

– Ginekologia plastyczna, rekonstrukcyjna, funkcjonalna, czy ta nazywana estetyczną to nie jest żadna fanaberia. Jest częścią medycyny, która pozwala na diagnostykę i leczenie w trochę inny sposób niż tradycyjnie. Staramy się podejść regeneracyjnie, czyli zmuszamy organizm danej kobiety do tego, żeby sam zapracował i mógł się wyleczyć – mówił w czasie spotkania. 

W swojej wypowiedzi zwracał uwagę, że do specjalistów trafiają dziś pacjentki po porodach, w okresie menopauzy, po leczeniu onkologicznym, z zespołem GSM, zaburzeniami dna miednicy czy problemami seksualnymi. Współczesna pacjentka oczekuje nie tylko leczenia konkretnego objawu, ale także przywrócenia komfortu codziennego funkcjonowania. Dr Kuźlik podkreślił także, ze ginekologia rekonstrukcyjna w Polsce jest na bardzo wysokim poziomie. Podkreślał, że nowoczesna ginekologia estetyczna opiera się na medycynie opartej na dowodach, etyce i transparentnej komunikacji. Jej celem jest leczenie i przywracanie funkcji, a nie podążanie za chwilową modą.

Hormony, menopauza i fakty zamiast uproszczeń

Dr Rafał Kuźlik, obok omówienia roli ginekologii estetycznej we współczesnej medycynie, dużą część swojej wypowiedzi poświęcił hormonalnej terapii menopauzalnej.  Zwrócił uwagę, że jej postrzeganie wciąż jest silnie zdominowane przez uproszczone interpretacje badania Women’s Health Initiative, które wprowadzało pacjentki w błąd, mówiąc m.in. o podwyższonym ryzyku nowotworowym.  Podkreślał, że w przekazie publicznym pomija się kluczowe czynniki, takie jak wiek pacjentek, moment rozpoczęcia terapii oraz rodzaj stosowanych hormonów, mimo że to one decydują o bilansie korzyści i ryzyka.

Ekspert zaznaczał, że droga podania estrogenów ma realne znaczenie kliniczne. Preparaty doustne podlegają metabolizmowi wątrobowemu i wiążą się z wyższym ryzykiem zakrzepicy, dlatego we współczesnych protokołach coraz częściej wybierany jest estradiol transdermalny, szczególnie u kobiet z czynnikami ryzyka sercowo-naczyniowego. Dr Kuźlik odniósł się również do różnic pomiędzy progesteronem bioidentycznym a syntetycznymi progestagenami. Zwracał uwagę, że dane obserwacyjne wskazują na korzystniejszy profil bezpieczeństwa progesteronu mikronizowanego, przy jednoczesnym podkreśleniu konieczności indywidualnej kwalifikacji i monitorowania terapii.

W swojej wypowiedzi przypomniał, że celem hormonalnej terapii menopauzalnej nie jest wyłącznie leczenie uderzeń gorąca. HTM pozostaje najskuteczniejszą metodą terapii objawów zespołu GSM i realnie poprawia jakość życia kobiet, pod warunkiem że jest prowadzona w sposób spersonalizowany i kontrolowany.

Seksualność kobiet między zdrowiem, wstydem i stereotypami

W trakcie spotkania wybrzmiał również temat, który wciąż bywa pomijany nawet w gabinetach lekarskich. Głos zabrała dr Karina Barszczewska, ginekolog-położnik, obecnie w trakcie specjalizacji z seksuologii, 

– Problemy związane z libido, orgazmem czy satysfakcją seksualną często pojawiają się praktyce ginekologicznej, tymczasem wielu lekarzom ciężko  jest odnaleźć się w tej tematyce. Zapominamy też, że potrzeby seksualne mają kobiety niezależnie od swojej sytuacji zdrowotnej, co czasem wprowadza niektórych specjalistów w zakłopotanie – wyjaśniała ekspertka.

Dr Barszczewska wspomniała także o tym, że wśród jej pacjentek oraz  dr Rafała Kuźlika znajdują się m.in. kobiety po radioterapii i chemioterapii, które w wyniku leczenia onkologicznego zostały wprowadzone w stan tzw. jatrogenej menopauzy. Dla wielu z nich oznacza to realne trudności we współżyciu, związane z zespołem moczowo-płciowym menopauzy, suchością pochwy i bólem przy penetracji, co bez odpowiedniego wsparcia znacząco obniża jakość życia.

Dr Barszczewska zwracała szczególną uwagę na rolę wstydu i stereotypów w kształtowaniu kobiecej seksualności. Podkreślała, że wiele kobiet podejmuje aktywność seksualną nie z potrzeby czy przyjemności, lecz z poczucia obowiązku, lęku przed utratą relacji czy potrzeby bycia atrakcyjną w oczach partnera. Jej zdaniem kluczowe jest zdejmowanie z kobiet poczucia powinności i normalizowanie rozmów o seksualności, zarówno w przestrzeni społecznej, jak i w gabinecie lekarskim. Ekspertka podkreślała, że sposób komunikacji z pacjentką ma realny wpływ na proces leczenia. Trywializowanie problemów czy sugestie w rodzaju „proszę się rozluźnić” nie tylko nie pomagają, ale mogą pogłębiać wstyd i poczucie niezrozumienia. Otwarta, empatyczna rozmowa jest często pierwszym i niezbędnym krokiem do skutecznej terapii i odzyskania przez kobiety sprawczości w obszarze własnego zdrowia i seksualności.

Medycyna bez tabu jako nowy standard opieki nad kobietami

ASK THE DOCTOR w SaskaMed nie było wydarzeniem o zabiegach ani trendach, lecz o odpowiedzialności, komunikacji i granicach współczesnej medycyny. Eksperci zgodnie podkreślali, że jakość terapii zaczyna się od diagnostyki, rozmowy i indywidualnego podejścia do pacjentki, a nie od szybkich rozwiązań. Spotkanie pokazało, jak dużą wartość ma interdyscyplinarny dialog i odwaga w podejmowaniu tematów trudnych, często pomijanych lub upraszczanych w przestrzeni publicznej. ASK THE DOCTOR potwierdziło, że medycyna bez tabu i bez marketingowych obietnic jest dziś nie tylko potrzebna, ale wręcz konieczna.

Więcej na kanałach ekspertów: 

@rafalkuzlik

@medycyna_na_obcasach

@dr_ola_olejniczak 

@hair_by_irmiko 

@iwonakuzlik 

Live z całego wydarzenia 

Partnerami akcji byli: Neauvia, Croma Pharma, La Biosthetique.